Wpisy z tagiem: Shaquille O'Neal
wtorek, 13 grudnia 2011
Błyskawiczna wrzuta z wcale nie tak odległej przeszłości. Bohaterem będzie nie kto inny jak tylko Wielka Zielona Koniczyna. Zdarzenie miało miejsce w szatni Celtics, a chodziło o 35 000 amerykańskich dolarów... Padło na Shaqa, który dowiedział się, że to właśnie on niechybnie zostanie ukarany wyżej wymienioną grzywną. Jego reakcja, jak się spodziewacie była oczywiście dość ekspresyjna i równie dramatyczna, co wyszczególniona kwota do zapłaty! Wiadomo, że nikomu się nie przelewa...
środa, 22 czerwca 2011
Wiecie jak jest. Wy czytelnicy, których wiedza na temat NBA nie ogranicza się tylko do lat 90 gdy Jordan fruwał w telewizji publicznej i jakoś tak łatwo było interesować się spektakularnymi historiami w wykonaniu Chicago Bulls. Panta rei jak mawiali antyczni klasycy. Bohaterowie naszej młodości zawieszają przysłowiowe buty na kołku i kierują uwagę na nieco inne sfery życia. Pewna epoka w koszykówce odchodzi do lamusa bo już szron na głowie i nie to zdrowie, a i udowadniać za bardzo już nie ma czego, i za bardzo też nie ma komu. Zostało ich naprawdę niewielu, którym dane było zadebiutować w pierwszej połowie lat 90 i grać przeciwko prawdziwym legendom światowego basketu samemu się również nimi stając. Wymienię choćby Granta Hilla i Steviego Nasha z Suns, Jasona Kidda z Mavs, Juwana Howarda z Heat, Tima Duncana ze Spurs i do pewnego czerwcowego popołudnia również jego osobę… Niestety, 1 czerwca w dość skromny sposób, niejaki Shaquille O’Neal powiedział basta. Jeden z największych dominatorów ligi bez blasku fleszy, zupełnie nie w swoim stylu, puścił w sieć filmik w którym uśmiechnięty oznajmia co następuje:
„ We did it.19 years baby. Wanna thank you very much. That’s why I’m telling you first… I’m about to retire. Love you. Talk to you soon”.
Spodziewaliśmy się tego, ale na litość boską Shaq, dlaczego tak wcześnie… Kawał naszego życia za nami. Niezliczona ilość ekscytujących godzin, które towarzyszyły śledzeniu Twojej kariery również już się nie zdarzy. Byliśmy z Tobą przez te wszystkie lata. Zadziwiałeś nas, pobudzałeś wyobraźnię, spoglądałeś z drzwi gdy zasypialiśmy. Inspirowałeś swoimi zagraniami. Wprawiałeś nas w zachwyt. Czarowałeś nie tylko na boisku, ale również poza nim. Ubarwiałeś tą ligę swymi humoreskami bez opamiętania. Nikt tak nie będzie tańczył elektro boogie jak Ty. Tak wiem, przyroda nie cierpi pustki i pewnie pojawi się jakaś współczesna kreatura w Twoim zastępstwie, ale Shaq wierz mi, gracza takiego formatu już nie uświadczymy. Byłeś tworem osobliwym, który nie cierpiał nudy i nigdy tej nudy nam nie dostarczał. Pamiętam Twój sezon debiutancki w Orlando Magic i te wszystkie porozbijane tablice. Twoje rekordy, tytuły mistrzowskie, występy w all-star, przestrzelone rzuty wolne i nawet ten jeden, jedyny trafiony rzut zza lini 7,24, to wszystko i wiele więcej na zawsze będzie nam towarzyszyło gdy będziemy wspominać Twoją „skromną” osobę jeszcze setki razy. Z całą pewnością nie dasz o sobie zapomnieć, ale musisz wiedzieć Shaq, że NBA bez Ciebie już nigdy nie będzie takie samo…
W ciągu 19 lat gry w NBA, Shaq zaliczył 1207 meczy sezonu zasadniczego i wziął udział w 216 grach serii playoffs. Zdobył 28 596 punktów ( 5 miejsce w tabeli wszechczasów) w regular seson i 5250 w playoffs. Spudłował 5317 rzutów wolnych w karierze ...
Na szczęście czeluści internetu kipią od spuścizny, którą nam po sobie pozostawił i zawsze można zaaplikować sobie pewnego wieczoru powrót do przeszłości. Jeśli chodzi o jego karierę to zawsze będzie coś do dodania... Z kronikarskiego obowiązku wrzucę tylko najbardziej spektakularne osiągi Wielkiej Koniczyny.
Rekordy życiowe w jednym meczu:
piątek, 14 stycznia 2011
Mała przerwa w dostawie zasilania, ale wracam niczym bumerang.
W NBA się cuda wianki dzieją. Celtowie wygrywają. Clippersiakom wiedzie się nader znakomicie. Miami ? Mam nadzieję, że długo nie zdobędą korony mistrzowskiej bo najzwyczajniej na to nie zasługują... NYK grają tak, że dłonie same składają się do oklasków. Adam skacze. Zima trzyma choć do wiosny bliżej. Karuzela transferowa w naszej ukochanej ekstraklasie kręci się na całego. Bochenek chleba słonecznikowego na Warmii kosztuje 2 złote i 86 groszy. Australian Open już startuje, a Polska w szczypiorniaka grać potrafi...
Do meritum. Za sprawą chłopaków z enbiej.pl wpadłem na coś co rozbawiło mnie setnie. Bezczelnie wrzucam na swoje podwórko historię o Wielkim Kaktusie, jak to razu pewnego w Arizonie wykonywał rzuty wolne niezmiernie się przy nich koncentrując. Boki zrywać.
czwartek, 25 listopada 2010
W życiu każdego faceta przychodzi taki czas, że zapomina ile powinny gotować się jajka na twardo, ma wątpliwość czy miał posolić czy popieprzyć... Ale zawsze pamięta zdobycz punktową najstarszego aktualnie koszykarza w NBA. Minionej nocy Boston Celtics, który to darzę gigantyczną wręcz sympatią podejmował gości z New Jersey Nets. Mecz jak mecz, przewidywana victoria Celtów stała się faktem, ale co warte odnotowania Wielka Zieona Koniczyna czytaj Shaq O'Neal zdobył punktów 25 mając przy tym 11 zbiórek. Czapki z głów bo 38 lat z paroma miesiącami czyni go prawdziwym weteranem ligowych parkietów. Najlepszym koszykarzem meczu został rzecz jasna i pokazał, że stary człowiek też może.
Odnotujmy, że z 13 wolnych rzucił 7 więc bardziej niż dobrze... Shaq witaj pośród żywych!
środa, 03 listopada 2010
Jaki jest Shaq ''Wielka Koniczyna'' O'Neal wie każdy kibic NBA!?! Shaq jest liberalny w swych poglądach, Shaq ma rezolutny sposób postrzegania świata, Shaq się kulom nie kłania, Shaq jest entuzjastyczny w swych dokonaniach, Shaq uwielbia masło orzechowe, a nade wszystko Shaq jest wybitnym hedonistą i takiego go zapamiętamy po zakończeniu kariery! ...choć znając życie Shaq pewnie nie da o sobie zapomnieć! A próbka możliwości O'Neala wygląda tak! :) Panie, Panowie Shaquina!
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor bloga.
Blogi, które robią mi dobrze.
Czytając tego bloga musisz wiedzieć, że:
Konkret meila napisz do mnie może.
Poopcooolturowy kocioł.
Sportowy Świat
Tam bywam nader często.
Tagi
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||