W obliczu postępującej fascynacji basketem spod znaku NBA i piłką kopaną, zacząłem płodzić grafomańskie wersety!
Czytelniku Drogi nalej sobie odrobinę i pozwól mi zająć
Twą wysublimowaną uwagę przez dosłownie chwilę ...
Wczorajszy gol Dejana Stankovica z 51 metrów, przypomniał mi wyczyn Marka Citki w meczu z Atletico Madryt we wczesnym paleolicie. Obydwie bramki miały tylko wymiar estetyczny bo losów spotkań nie udało się odwrócić.
Żaden z tych goli nie może jednak równać się z bramką Luisa Martineza podczas meczu Polska-Kolumbia...