W oczekiwaniu na game 6 BOS vs ORL, umieszczam obrazy które towarzyszyły mi podczas dzisiejszego śniadania. Kubek kakao, 3 pachnące kajzerki z dżemem truskawkowym, a na koniec najważniejszego posiłku dnia (choć ja tak osobiście nie uważam) jogurt waniliowy. Moja uwaga była skupiona jednak nie na konsumowaniu... Patrz niżej Szanowny Harcerzu.
W to, że LA jednak wyciągnie rywalizację na swą korzyść raczej nikt nie wątpi, dlatego też Phil Jackson winien wymyślić sposób jak nie fundować swym kibicom tak dramatycznych końcówek jak ta dzisiejsza...



