Jaka kwestia we wtorkowe i środowe wieczory nurtuje mężczyzn, którzy posiadają genetycznie uwarunkowaną umiejętność pasjonowania się historiami z zielonej murawy? Nie trzeba być wybitnym erudytą by rzucić tu hasło Liga Mistrzów i wszystko staje się jasne.
Do czego zmierzam? Chciałbym popiać jeszcze odrobinę z zachwytu nad ostatnim bojem Bayernu Monachium z Interem Mediolan. Wiadomo, rewanż za porażkę 0-1 na San Siro zapowiadał się na dość karkołomne przedsięwzięcie dla Interu, ale nie niemożliwe do realizacji. Tak, zgadzam się z Wami, futbol porywa tłumy za sprawą swej nieprzewidywalnej specyfiki i takie mecze jak ten z ubiegłego tygodnia, wprawiają kibiców w stany największej euforii. Piłkarskie delicje, których kibic z kraju nad Wisłą nie zwykł oglądać zbyt często.

Artykuł przygotowany na potrzeby serwisu SportSukces.pl, aby przeczytać dalszy ciąg, nie bacząc na konsekwencje NIE klikaj tutaj.