Oglądając wczoraj spotkanie Ac Milan - Auxerre nie mogłem się nadziwić jakim potencjałem dysponują Milaniści. Skład doskonały, mieszanka rutyny z młodocianą nieodpowiedzialnością, technicznie z innej planety. Choć wygrali tylko 2-0 to wywarli na mnie duże wrażenie, a gdyby tylko trener na ławce miał odrobinę więcej charyzmy i nieco bardziej wpływał decyzjami na boiskowe wydarzenia Milan mógłby bić się o puchary.
Kto mógłby zostać nowym mentorem piłkarzy z San Siro?
Hmm... Jest kilku ''wybitnych'' szkoleniowców których mógłbym polecić możnym w Mediolanie, a konkretniej: znawca piłki azerskiej Henio Kasperczak, legenda warszawskiej Polonii Jose Maryla Bakero, mistrz motywacji Janusz Wójcik, dzięcioł zielonych muraw Jacek ''wszystko wiem'' Gmoch i człowiek którego w rozwoju zatrzymało Wembley Jan Tomaszewski. AC MILAN mógłby być drużyną kompletną, mógłby...

Chwała, że Lech bije się dziś z Juventusem. Węszę jakiś cudowny remis.