Wpisy z tagiem: guma do żucia NBA
sobota, 17 września 2011
Ten wpis będzie utrzymany w tonacji retro.
Pamiętacie co wkładaliście do otworu gębowego na początku lat 90? Nie chodzi mi bynajmniej o kanapki z salcesonem czy mortadelą, a o bubble gumy, które były wtedy przemodne w kręgach młodzieży szkolnej. Pewnie znaczna większość z Was "faszerowała" się specyficznie pachnącymi gumami marki Donald i Turbo, kolekcjonując przy tym disneyowskie historyjki lub cuda światowej motoryzacji w formie papierczanej oczywiście. Podobno był to produkt wybitnie rakotwórczy, a guma przypadkiem połknięta mogła przykleić się do żołądka i spowodować przedwczesny zgon. W taki sposób rodzice próbowali nas do tego procederu zniechęcić, ale skoro wszyscy żuli...
Z perspektywy fana koszykówki trzeba nadmienić, że była również guma NBA, a naklejki na których widniały logotypy amerykańskich klubów zdobiły nie jedną polską lodówkę. Jednak nie wielu szczęśliwców było posiadaczami albumu do którego, jakimś cudem udało się zebrać wszystkie naklejki. Przy odrobinie farta w losowaniu można było zgarnąć komputer marki Comodore lub wyjazd na mecz gwiazd sami wiecie gdzie. Ja takiego cudnego albumu rzecz jasna nie posiadałem, ale kilkanaście naklejek udało się zebrać. Najbardziej pamiętam nalepasa Orlando Magic i Milwaukee Bucks. Poniżej zamieszczam prawie kompletny album pewnego kolekcjonera z zaprzyjaźnionego forum. Jak widać brakuje tylko naklejki Sacramento Kings i bramy raju stały otworem. Kilku śmiałkom udało się ogarnąć cały album, ale nie odważali się go pozbyć czytaj wysłać ponieważ jego wartość sentymentalna przewyższała wszystkie ówczesne dobra materialne, czemu się oczywiście nie dziwię. Współczesna wiedza na temat tej gumy nie jest wcale tak powszechna, a google też jakby pozbawione są większej świadomości na ten temat. Jeśli posiadacie jakieś druzgocące wspomnienia to proszę się nie krępować!
A tak na marginesie to loga niektórych klubów powalają swą oldschoolową estetyką, a "pac-man" Atlanty Hawks jest wręcz karkołomny.
Hasło reklamowe tego gumiastego produktu brzmiało tak:
Nowa fala, heja hej tylko z gumą N-B-A. Jeszcze jeden rzut o właśnie tak. Guma N-B-A to zwycięstwa smak. |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor bloga.
Blogi, które robią mi dobrze.
Czytając tego bloga musisz wiedzieć, że:
Konkret meila napisz do mnie może.
Poopcooolturowy kocioł.
Sportowy Świat
Tam bywam nader często.
Tagi
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||