Wpisy z tagiem: NBA fashion
sobota, 10 września 2011
Jako, że Autor tego bloga w mojej skromnej osobie przepada za dobrymi tekstyliami, a i trochę ma do czynienia z tą estetyczną, dziedziną ludzkiego życia więc wpisu o treści poniższej zabraknąć tu nie mogło. Podobno prawdziwym jest stwierdzenie, że jak Cię widzą tak Ci płacą dlatego poniżej koszykarscy herosi z tej bardziej lanserskiej, strojnej strony! No to jedziemy.
Shawn Marino w stylu Dona Johnsona z Miami Vice. Marynarka w kolorze blue przecudnej urody, mokasynom natomiast w jakiejkolwiek postaci mówię głośne NIE.
Amare Stoudemire w rożnych odcieniach szarości plus okulary Woodego Allena. Mniej trampiane buty nadałyby mu nieco bardziej eleganckiego charakteru, ale i tak jest bardzo interesująco!
No i Baron "HIGH VOLTAGE" Davis. Trochę niechlujnie, ale wszystko w jego nonszalanckim stylu. Lenonki choć nie powodują wzrostu jego IQ to przykuwają uwagę i o to chodzi. Za duża marynarka i koszulina zapięta pod szyją psują nieco odbiór, ale wnioskuję, że chodziło tutaj o stylizację na młodego geniusza z Harvardu powiedzmy, że z lat 80.
Melo Anthony w tonacji safari. Dla mnie bomba. Piękny, zgniłozielony, dwurzędowy płaszcz i te jasno brązowe dodatki! Okular musi być!
Krzysiek Paweł aka Chris Paul. Prostota i minimalizm. Dwa kolory i można wyglądać jak Pan na włościach. Intryguje mnie jego obuwie, ale znając życie to pewnie jakieś lekkie trampersy.
Żenada. Nuda. Nic się nie dzieje. Nie dziwię się, że Marcin Gortat nie podał mu ręki po ostatnim meczu z Suns. Okrutny łososiowy sweter z kapturem czy czymś i jeszcze gorszą stójką. Dżiny z ćwiekami i przyciężki cyferblat, pantofle na 100% z krokodylej skóry. Taki deko przygłup choć w kosza by mnie pewnie zdominował.
I Kev Garnett. Kolejny przykład na to, że styl minimal zawsze się obroni. Biały t-shirt, jakiś kontrastowy cardigan, klasyka jeans i obowiązkowe sunglasses. Czarnuch jak się patrzy, ale wygląda jak gość! Rewelacja!
Kobe Bryant. Hmm. Skajka pewnie kosztowała z 50 tysięcy polskich pesos. Widziałem jego lepsze wcielenia. Next please.
LeBronisław w pełnej krasie. Retro okulary i ogólnie interesujący look! Jedna z lepszych kombinacji pośród wymienionych.
Russell Westbrook. Yeah! Aj em the polisz bojfrend tylko, że z Oklahoma City. Krawat za toporny, za ciemny i błyszczy się okrutnie. Reszta ok.
No i na deser Boston Celtics na bogato. Napiszę tak. Kolejno od lewej. Boss, szofer i dwóch ochroniarzy. Przepięknie wyprofilowane garnitury i rozumne dodatki. Wzorować się!
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor bloga.
Blogi, które robią mi dobrze.
Czytając tego bloga musisz wiedzieć, że:
Konkret meila napisz do mnie może.
Poopcooolturowy kocioł.
Sportowy Świat
Tam bywam nader często.
Tagi
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||