Wpisy z tagiem: wisła kraków
wtorek, 23 sierpnia 2011
Nie wytrzymałem i postanowiłem poddać się tej magii świąt! Pierwsza relacja live w historii spejsowego dżemu dokonać się musi właśnie teraz. Czuję, że staną się naszym udziałem historyczne chwile. Będzie bijatyka, musi być, więc chwil epickich nie zabraknie. Także JAZZDAAA BIAŁA GWIAZDA.
Godz. 20.35 Marcin Żewłakow gładko zaczesany, żelu nałożył więcej niż zwykle, mądrze prawi w studio Nsport by zachować spokój. Zraszacze na boisku w Nikozji pracują na całego. Puszka złocistego trunku nomier adzin odpalona. Mam dreszcze. Jeśli Wisła strzeli 1 bramkę, Apoel musi machnąć 3 by awansować...
20.46 Pooooszli. Jednak wolę komentarz Borka i Kowalczyka na Polszmacie. Stadion trochę taki jak w Olsztynie. Małecki na lewej flance swoje gra.
20.56 Bravo Wisła, cały czas grają swój futbol. Wojtek Kowalczyk to był jednak gość, ale dobrze, że prym w komentowaniu wiedzie ten drugi.
21.10 Uff sędzia z nami póki co, ale sytuacja się zaognia. Mój kumpel Michał siedzi w koszarach i umiera z żalu, że nie ogląda najważniejszego meczu dekady. Ta nasza defensywa radzi sobie dość mądrze... Kolejny korner dla Apoelu! Fuck
21.14 A idź Pan w ch...! Pareiko zapodał pięknego swojaka. Pip... pip... pip...
21.18 Oblężenie Częstochowy i to nie my oblegamy. Bramka na wyjeździe i jesteśmy w domu. Możemy przegrać jedną bramką także gramy Wisełko!
21.21 Gdzie jest nasza linia środkowa!? Dopiszę tylko KU..A MAĆ!
21.26 Miska Cypru 2010 wygląda tak. Widział ktoś Maora M. ?
21.29 Wojtek mówi, że ich przytkało. Ma rację. Gdzie jest Frankowski?
21.36 Piotr M. eks napastnik Sparty Brodnica napisał właśnie: "Kurwa jak nie potrafi łapać to niech zostawi obrońcy. Ale zjebał... Wisełka już łapie powietrze rękawami".
21.43 Pan Jacek Gmoch co to się trochę zna na okolicznym soccerze mówił, że Apoel pokaże swoje atuty u siebie...
21.49 Po przerwie. Kibice Apoelu Nikozja podobno rozpoznają Wojtka Kowalczyka, a raczej chyba właściciele lokalnej gastronomii... Dobra grać!
21.55 I ..uj bombki strzelił 2-0.
22.08 Ailton w boczną siatkę... Jutro słonecznie, jakieś opady mają być, ale nic specjalnego. Za opakowanie kurek (może z 40 dekagramów) zapłaciłem dziś 10zł. Magda Mołek urodziła chłopca. SpaceJam gratuluje!
22.13 GOOOOOOOOOOOOOOOL!! Cezario Wolf! JAAAAZDA BIAŁA GWIAZDA. 72 minuta meczu... 2-1 dla APOELU. Wisła Kraków w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
22.22 Bravo Siergiej! Bravo ten Pan. 10 minut do końca.
22.25 Dziękuję, jakoś się trzymam. Panie Węgier kończ Pan ten mecz!
22.32 Przez 16 minut byliśmy w raju... A teraz jestem bardzo, bardzo smutnym człowiekiem za sprawą Ailtona.
22.36 KONIEC marzeń o dupie Maryny!
Basta. Dziękuję za uwagę wszystkim spragnionym piłkarskiego orgazmu. Ona się ze mnie śmieje, że jestem taki naiwny. Trochę ma racji...
Cypr ludność 794 600 Poland ludność 38 200 37 i ciągle rośnie. Czegoś tu kurwa nie rozumiem!!! Mój dzisiejszy dzień zacznie się o 20.45... Nie muszę pisać o stawce meczu, historycznych naleciałościach, konsekwencjach jakie będą wynikały z konkretnych rozstrzygnięć i o tym, że ma to być najduszniejszy pośród parnych wtorków na Cyprze od wielu, wielu lat. Wszystkie moje dzisiejsze myśli niebezpiecznie dryfują w kierunku Wisły z Krakowa. Chodzę rozkojarzony i w żaden sposób nie umiem skupić uwagi na wtorkowych zajęciach. Staram się już nie czytać informacji płynących z Nikozji by zrównoważyć tętno. Jeśli już wypiłem kawę to względnie słabą bo przecież dziś jest ten mecz, ten mecz, który musi naszej piłkarskiej rzeczywistości nadać nieco blasku. Około godziny 18 będę odczuwał delikatne świdrowanie pod wątrobą. Nawet dzisiejsza pomidorowa, którą tak wszak lubię smakuje mi nieco inaczej. Liczba smsów od zainfekowanych, futbolowym wirusem kolegów z godziny na godzinę rośnie proporcjonalnie. I nawet świadomość, że awans do fazy grupowej stanie się faktem gdy nawet minimalnie przegramy (2-1,3-2...) nie przynosi mi ulgi.
Na szczęście to jest tylko mecz, kolejny mecz, jeden z wielu...
Legię i Widzew wspominamy co roku o tej porze...
Bo czymże jest 15 lat nieobecności na piłkarskich salonach?
czwartek, 18 sierpnia 2011
Eh, zostało już tylko 90 minut i wypada wierzyć, że Wisła Kraków awansuje do tej wyśnionej, wymarzonej fazy grupowej Ligi Mistrzów! Powstrzymam się od wielkich zachwytów i zaczekam do przyszłego wtorku, a bój to wszakże ma być okrutny i trup będzie ścielił się gęsto. Wiślaków prosimy o rozwagę w defensywie i jedną, może dwie zabójcze kontry w rewanżu, a piłkarska jesień będzie nie byle jaką zagryzką przed czerwcowymi mistrzostwami...
Dobrze się stało, że na wczorajszy mecz pofatygował się Franciszek Smuda z żoną Małgorzatą, a stadion w odpowiednim momencie meczu ryknął:
"SMUDA!? CO? MAAAŁECKI!".
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor bloga.
Blogi, które robią mi dobrze.
Czytając tego bloga musisz wiedzieć, że:
Konkret meila napisz do mnie może.
Poopcooolturowy kocioł.
Sportowy Świat
Tam bywam nader często.
Tagi
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||