W obliczu postępującej fascynacji basketem spod znaku NBA i piłką kopaną, zacząłem płodzić grafomańskie wersety!
Czytelniku Drogi nalej sobie odrobinę i pozwól mi zająć
Twą wysublimowaną uwagę przez dosłownie chwilę ...
Tak się przypadkiem stało, że oglądałem wczoraj Magazyn T-Mobile Ekstraklasa... i popłakałem się ze śmiechu. Cóż takiego się wydarzyło? Otóż Roman Kołtoń zaserwował nam błyskotliwą analizę w strugach rzęsistego deszczu wzorem swych dziennikarskich idoli z CNN. Śmiertelna powaga i profesjonalne podejście do tematu nie mogły przejść bez echa. W najśmielszych wyobrażeniach nie przypuszczałem, że goście zgromadzeni w studio tak rezolutnie skwitują dokonania "szalejącego reportera". Podjęcie walki Mateusza Borka z próbą parsknięcia uważam za jeden z lepszych momentów w historii polskich programów sportowych ever. Doskonałe!!!