W obliczu postępującej fascynacji basketem spod znaku NBA i piłką kopaną, zacząłem płodzić grafomańskie wersety! Czytelniku Drogi nalej sobie odrobinę i pozwól mi zająć Twą wysublimowaną uwagę przez dosłownie chwilę ...

Wpisy z tagiem: PLK Asseco Prokom Gdynia

czwartek, 26 maja 2011

Space Jam jak blog tematycznie usposobiony byłby karykaturalnym, pseudo pismackim tworem gdyby  nie pojawiła się tutaj informacja o której i tak wszak już wszyscy wiedzą. Z kronikarskiego więc obowiązku nadmieniam o zdarzeniu, które stało się już historią. Nowym - starym mistrzem Polski Tauron Basket Ligi została drużyna  Prokomu  Gdynia. W siódmej konfrontacji z Turowem Zgorzelec padł wynik 76-71 dla koszykarzy Asseco i tym samym hektolitry trunków wyskokowych miały prawo lać się na potęgę właśnie nad Zatoką Gdańską.

 

 


 

 

Jaka była ta 7 meczowa  konfrontacja? No cóż, niezwykle emocjonujące i nieprzewidywalne były to spotkania choć przed rozpoczęciem fazy finałowej, wielu ekspertów prognozowało szybkie 4-1 dla obrońcy tytułu. Gdy w rywalizacji do 4 zwycięstw, Turów prowadził  już 3-2 i miał mecz w Zgorzelcu wydawało się, że wieloletnia hegemonia Prokomu w PLK może zakończyć się ku wielkiemu zdziwieniu wszystkich zainteresowanych, właśnie za sprawą koszykarzy Jacka Winnickiego. Bo Turów to ekipa dla której wielkim sukcesem był sam awans do finałów, a każde zwycięstwo w serii było czymś zupełnie nieprawdopodobnym, czymś ponad stan. Podobno przed 6 meczem w małej, nie klimatyzowanej hali na zachodnich rubieżach naszego kraju, przygotowane były już medale, podium, trochę konfetti i parę skrzynek czegoś godnego mistrzów… Kibice dla których zabrakło biletów zgromadzili się pod halą, śledząc poczynania swoich ulubieńców na telebimie. Nic z tego. Nie tym razem. Marzenia zweryfikowała rzeczywistość, indywidualności i szersza ławka Prokomu Gdynia, a efektem tego rezultat 72-64 i decydujący mecz odbył się już w miniony poniedziałek na parkiecie gdynian. Ta 7 potyczka mimo wszystko musiała skończyć się tak jak się skończyła bo drużyna Tomasa Pacesasa miała tego dnia wszystkie karty w ręku. MVP finałów został Daniel Ewing, a koszykarze Asseco mogli paradować pośród swoich kibiców w koszulkach z napisem  MISTRZ JEST TYLKO JEDEN. Finały mogły się podobać i momentów było co nie miara. Turów stawił nieoczekiwany opór i udowodnił, że przy odpowiedniej polityce transferowej ten zespół może  w przyszłym sezonie zrzucić z tronu mistrzowskiego Prokom. I gdyby drużyna ze Zgorzelca dysponowała klasowym i skutecznym środkowym to wynik mógłby być zupełnie inny… Choć dzisiejszej nocy o kilka galaktyk świetlnych stąd odbył się 5 mecz w parze Dallas Mavericks – Oklahoma Thunder, to ta nasza słowiańska liga, wsparta zaciągiem paru czarnoskórych z tatuażami, wcale nie jest taka bezbarwna jakby się mogło wydawać postronnym i średnio zorientowanym obserwatorom.

 


 

 

Rozbawił mnie komentarz pewnego anonimowego internauty, który w sposób niezwykle barwny podkreślił swój stosunek do aktualnego Mistrza Polski. Pozwolę sobie zacytować :

„   Mazowszanka Pruszków i tak by was opierdoliła LAMUSY   ”

 

 


| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi
stat4u
Blogi Sportowe
Najlepsze Blogi


SportowyŚwiat.com