W obliczu postępującej fascynacji basketem spod znaku NBA i piłką kopaną, zacząłem płodzić grafomańskie wersety! Czytelniku Drogi nalej sobie odrobinę i pozwól mi zająć Twą wysublimowaną uwagę przez dosłownie chwilę ...

Wpisy z tagiem: Miami Heat playoffs

wtorek, 17 maja 2011

 

Pierwszy mecz finału konferencji wschodniej za nami. Bulls w imponującym stylu pokonało  przeświadczonych o własnej boskości gości z Miami. Nie było to zwycięstwo przypadkowe, wymęczone czy też okupione jakimś nadludzkim wysiłkiem. Victoria Byków uwydatniła wielki potencjał  najlepszej drużyny sezonu zasadniczego, który choć nam doskonale znany to  właśnie w rywalizacji z Heat miał i ma przejść najcięższą próbę ognia podczas obecnych playoffs. W czym tkwi przepis na wyeliminowanie LeBuffons? Banał stary jak świat bo koszykówka to gra zespołowa, a indywidualności owszem potrafią rozgrzać publikę do czerwoności, ale esencją tej dyscypliny jest i pozostanie drużyna. Trener Tom Thibodeau na szczęście ma taką wiedzę i nie zawaha się jej użyć. Twarda i nieustępliwa gra w defensywie, trójki w odpowiednim momencie, 28 punktów i 6 asyst Rose’a, 21 punktów Denga, 7 zbiórek i 4 przechwyty, 14 oczek dorzucił Boozer, a ostrym sosem polał to Taj Gibson  fruwając nad głową Wade’a. Pod obręczami Żary również zostały zupełnie zgaszone, w walce o zbiórki  45-33 i aż 19 piłek zebranych na atakowanej tablicy. James (15 pkt) i Wade (18 pkt) nie potrafili znaleźć drogi do pola 3 sekund, a jedynie Bosh z dorobkiem 30 punktów uratował gości od kompromitacji. Efekt znakomity, 103-82 dla Bulls i jakże ekscytujący początek rywalizacji.

 

 


 

Asseco Prokom Gdynia w ostatnim meczu z Turowem podczas dwóch pierwszych kwart zdobyło 18 oczek… Miami Heat w drugiej połowie meczu popełniło aż 34 punkty, co jak na standardy pośród zawodowców z koszykarskiego panteonu jest dość haniebnym osiągiem. Choć analogia między PLK, a NBA tyleż marna co wręcz niedorzeczna to po stokroć „Defense, Defense, Defens". Mecz numer dwa o godz. 2.30 w nocy z środy na czwartek polskiego czasu i  oczekuję podobnego scenariusza.

 

 


 

Nie będę silił się na obiektywizm względem pary Bulls-Heat bo niby jakim prawem miałbym robić coś wbrew sobie. Nie umniejszam talentu Big Trio z Florydy bo są bezsprzecznie jednymi z największych koszykarzy tej planety, ale nie wyobrażam sobie sytuacji by tytuł mistrzowski zdobyła drużyna, która tą drużyną przecież nie jest. W cenie była jest i będzie pokora, skromność i pracowitość, a te atrybuty jak ulał współgrają mi z filozofią gry ekipy z Wietrznego Miasta! Beat Heat! Wszystko!

 

 

 

 


Zapomniałbym o szybującym Taju Gibsonie nad sami wiecie kim!

 


| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi
stat4u
Blogi Sportowe
Najlepsze Blogi


SportowyŚwiat.com