Ilekroć poczynię wpis przed meczem Celtów Ci sumiennie wygrywają. Wyrównali stan rywalizacji na 2-2 i zaryzykuję tezę, że jeszce jakąś magiczną iskrę są w stanie z siebie wykrzesać. A Mr. Rondo zapodał nam osiągnięcie doprawdy imponujące 29 punktów, 18 zbiórek i 13 asyst. Jego gra jest frajdą dla oczu, a nade wszystko jest wielce efektywna dla drużyny. CLE rzuciło tylko 87 punktów więc trza przyznać, że i formacje defensywne wyciągneły wnioski z pierwszego meczu w Bostonie. Oby konsekwencji im nie zabrakło.

Publika w Bostonie skandowała ''MVP MVP MVP'' i bynajmniej nie chodziło o LeBronka J.
Phoenix Suns już czeka na Lakersów (mam nadzieję ) w finale konferencji zachodniej więc będzie się działo.
Tak więc KA ŁA BAN GA!
A Boston Cetics prawie jak Wojownicze Żółwie Ninja
(tym piątym niech będzie Wasza wyobraznia :P )
