W obliczu postępującej fascynacji basketem spod znaku NBA i piłką kopaną, zacząłem płodzić grafomańskie wersety!
Czytelniku Drogi nalej sobie odrobinę i pozwól mi zająć
Twą wysublimowaną uwagę przez dosłownie chwilę ...
Kilka tygodni temu "spuszczałem się" nad gwiazdeczką NBA w Asseco Prokom Gdynia, co to w naszych słowiańskich realiach miała być pełnokrwistą gwiazdą, a mowa oczywiście o Alonzo Gee. W Eurolidze Amerykanin zdobywał średnio 11 punktów i 6,3 zbiórki na mecz, a w lidze VTB 18,5 punkta na mecz i 9.8 zbiórki.To już jednak przeszłość. Alonzo w miniony weekend wsiadł w samolot i sru do ojczyzny poleciał. Choć nie pokazał się na dzisiejszym treningu, to wysłał kulturalnego smsa do kolegów i trenera. Nie wiadomo czy przeprasza za to "angielskie wyjście" i czy żałuje, ale wiadomo, że do Gdyni już nie wróci. Podobno problemy osobiste wzięły górę nad miłością do polskiego basketu. Wiarygodny informator doniósł mi jednak, że rodzime hamburgery, cheesburgery i inne hot-dogi były przyczyną frustracji Gee. This is not America.
A w Asseco Prokom Gdynia grajka potrzebują już na wczoraj....
Czary mary. Jedną z większych atrakcji nadchodzącego sezonu w PLK będzie niejaki Alonzo Gee, zakontraktowany przez Asseco Prokom Gdynia. Przyznam się szczerze, że gdy dwa dni temu robiłem poranną prasówkę to miło zaskoczył mnie ów news i oczy zrobiłem, że hej. Bo to prawie już takie mini NBA (podkreślam prawie) na rodzimych parkietach, a Gee nie jest u schyłku kariery i kilku epizodów w rezerwach rezerw raczej nie rozegrał. W minionym sezonie popełnił 40 spotkań w barwach Clevelend Cavaliers, a 29 razy rozpoczynał grę w pierwszej piątce. Ten 198 centymetrowy młodzian (24 lata) notował średnio 7,8pkt na mecz, 3,9 zbiórki i 0,8 asysty. Jako wielki wielbiciel pomarańczowej piłki, pofatyguję się któregoś popołudnia na mecz Asseco by wyrobić sobie opinię na jego temat.
A tak jakiś czas temu, asystował mu rezolutnym podaniem koszykarz znany jako Baron Davis.
I kolejny potrójny tulup w wykonaniu Gee!
Godny uwagi mix z udziałem Alonzo w roli głównej również do wglądu.