W obliczu postępującej fascynacji basketem spod znaku NBA i piłką kopaną, zacząłem płodzić grafomańskie wersety! Czytelniku Drogi nalej sobie odrobinę i pozwól mi zająć Twą wysublimowaną uwagę przez dosłownie chwilę ...

Wpisy z tagiem: magia świąt

piątek, 24 grudnia 2010

Komunikat będzie lakoniczny, ale nader szczery!


Czytelnikom, blogerom, grzecznym i tym bardziej rozpustnym, wszystkim i każdemu z osobna  Wesołych Świąt oraz wielu sprzyjających okoliczności w Nowym Roku!

 

 

 

 

Miałem coś skrobnąć o debiucie wielkiego białasa pośród Słońc z Arizony, bo oglądałem licząc na 28 pkt i 17 zbiórek, ale się przeliczyłem. Panu Marcinowi sukcesów na parkietach NBA życzę!

09:21, shuygiven
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 grudnia 2010

Z racji faktu, że ów spacejam jest tworem traktującym o sporcie, a wiadomo, że sport to życie, a życie to milion kwestii  około pochodnych więc wpis będzie około świąteczny. Zachowując dystans do tej komercyjnej farsy nie napiszę, że bojkotuję bo się nie da, ale jednak przyglądam się temu z perspektywy!  Zostałem zupełnie przypadkiem przymuszony  do wizyty w pewnym supermarkecie!  Ciśnie mi się na usta tuzin, nieparlamentarnych epitetów by opisać co tam zastałem, ale poprzestanę  i napiszę tylko tyle ogólnonarodowa histeria. Niezwykle komicznym wątkiem mojej ''eskapady'' było skupienie się na minach mężczyzn towarzyszących swym kobietom w tych wariackich, zakupoholicznych zdarzeniach. Z ich twarzy można było wyczytać wiele, ale generalnie dominował smutek, szeroko pojęte wkurwienie zastaną sytuacją i pragnienie ucieczki tam gdzie spokój i cisza, mecz, zimne piwo. Snujący się po pasażu z pełnymi wózkami niczym zombie, co chwila  wymownie, przytakujący swym wybrankom przekonująco gdy zostali zaczepieni jakimś bardzo ważnym pytaniem w kwestii koloru kokardki na prezent. Jeśli można się oprzeć o słoiki koncentratu pomidorowego na półce w chwili wielkiego, nieopisanego zwątpienia, to taki facet w potrzasku  to potrafi... Ja niestety podzielałem  tą ogólną euforię i starałem się być myślami przy meczu Phoenix Suns-Miami Heat.

Na nic apele, prośby, błagania, obietnice... Wywnioskowaliście kto jest ''ukrytym'' bohaterem  tego wpisu.

 

 

 


 

Apel do wszystkich. Przecież nie można wszystkiego kupić, wszystkiego sprzątnąć, wszystkiego zjeść... Ciekawe czy ludzie choć przez chwilę zastanawiają się po co to wszystko. Opamiętajmy się choć na kilka chwil!

Umieszczam fragment jednej z moich ulubionych komedii o  przygodach Griswoldowej rodziny. Klasyka świątecznego kina familijnego więc zrozumcie powagę sytuacji!

Youtube ma gdzieś świąteczny nastrój i ''sugeruje'' obejrzenie mojej filmowo-gwiazdkowej dygresji na swoim podwórku. Nie można mieć wszystkiego.

 

 

 



 

 


19:17, shuygiven
Link Komentarze (4) »
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi
stat4u
Blogi Sportowe
Najlepsze Blogi


SportowyŚwiat.com