Menu

Space Jam

W obliczu postępującej fascynacji basketem spod znaku NBA i piłką kopaną, zacząłem płodzić grafomańskie wersety! Czytelniku Drogi, nalej sobie odrobinę i pozwól mi zająć Twą wysublimowaną uwagę przez dosłownie chwilę. Życie wszakże składa się z ekscytujących momentów...

W nawiązaniu do...

      

 

 

 

 

 

 

 

   Jestem zdeklarowanym humanistą. Urodziłem się kilka miesięcy po mundialu w Hiszpanii, więc siłą rzeczy nie mógłbym pasjonować się numizmatyką stosowaną. Boski plan pierwotnie zakładał, że miałem być nieślubnym białym synem Michaela Jordana. Niestety w ostatniej chwili coś poszło nie tak. W czasach szkolnych przedkładałem lekturę "Przeglądu Sportowego" nad Reymontowskich "Chłopów". Nigdy nie byłem bity kablem od prodiża, gdy wracałem o zmierzchu z pobliskiego boiska do wielce  wyrozumiałego rodzicielstwa. Żadnych skaz na mojej psychice nie stwierdzono, wszystkie podzespoły w normie. Gdzieś usłyszałem, że w jakimś stopniu jestem uzależniony od sportu. Szybki wjazd pod kosz, jakaś trójka w sieci, uruchomię kontrę podaniem do lepiej ustawionego, mówisz i masz. Tak, to zupełnie możliwe, sport może uzależniać... Przyznaję się, że czasem chłonę bez umiaru. Pewną olimpijską reprezentację Janusza Wójcika wspominam ze szczególnym sentymentem. Stadiony odwiedzam i swe zdanie mam. Sportowe uniesienia dzielę między futbol i koszykówkę w sposób systematycznie nierównomierny. Umiłowania dla basketu uczył mnie w wiadomym czasie duet Szaranowicz - Łabędź. Jakiś czas temu postanowiłem wyjść z podziemia i za sprawą kilku fraz nadrzędno-podrzędnych zabieram głos w ważkich kwestiach. Bywam nieobiektywny gdy mnie najdzie ochota. Całkiem realnie sympatyzuję z Boston Celtics i Legią Warszawa. Piszę bo lubię. Jako dumny kibic mam kilka wyuzdanych marzeń w których realizację dość głęboko wierzę. Z premedytacją zarywam noce dla NBA. Trzeba Wam również wiedzieć, że nigdy nie przybiłem piątki z Kevinem Garnettem. Moim ulubionym słowiańskim futbolistą przez duże eF jest Wojciech "gdzie ja nie grałem, czego nie zrobiłem" Kowalczyk i zdania nie zmienię. Jeszcze jedno, nie bierzcie życia zbyt dosłownie...

 

 

Piotr Jankowski


© Space Jam
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci