|
Blog > Komentarze do wpisu
SHAO - LIN w NBA!Z twarzy podobny do milionów ludzi na globie, a na koszykarskich salonach w ciągu ostatnich 7 dni dokonał niemożliwego. Nie sposób go już pomylić z kimkolwiek, a to dopiero początek całego cyrku... Szukam jeszcze szczęki na podłodze, ale gdy już okiełznam entuzjazm i zdumienie, to skrobnę jakąś wymowną laurkę w jego kierunku! Stay tuned.
Mr. Lin stał się nowożytnym Copperfieldem dla publiki z MSG. Statystyka za jego trzy ostatnie mecze to 25.3 punktu i 8.3 asysty. To jest kocia statystyka na poziomie największych gwiazd ligi i nie chcę rzucać tutaj personaliami, by nie zapeszać... W jaki sposób trener NYK po 23 meczach sezonu orientuje się, że ma takiego "żółtego kwiatka" na ławce rezerwowych? Czy ta radosna opowiastka o spełnionych marzeniach będzie miała swój ciąg dalszy?! To się dzieje naprawdę!?
Minionej nocy, gdy John Wall zdrzemnął się na kilka chwil, a obrońcy WAS marzyli o mistrzowskich pierścieniach, Jeremy Lin bez większego poważania zapakował piłkę w taki oto sposób! czwartek, 09 lutego 2012, shuygiven
Tagi:
Jeremy Lin NYK
TrackBack
|
![]()
|