Menu

Space Jam

W obliczu postępującej fascynacji basketem spod znaku NBA i piłką kopaną, zacząłem płodzić grafomańskie wersety! Czytelniku Drogi, nalej sobie odrobinę i pozwól mi zająć Twą wysublimowaną uwagę przez dosłownie chwilę. Życie wszakże składa się z ekscytujących momentów...

Europo witaj nam.

shuygiven

W trzech słowach, bo mi mleko kipi i pies skomli.

 


Kto by się spodziewał, że we wczorajszych bojach pucharowych polskie drużyny, jak jeden mąż awansują do kolejnej rundy. Wisła Kraków przejechała się po Bułgarach jak po burej suce. Legia nieco mniej przekonująco, ale również skutecznie z drużyną której nazwy nie odważę się tutaj wpisać. Drużyna Oresta Lenczyka w swoim stylu, po pewnie wykonywanych rzutach karnych również może kontynuować batalię o fazę grupową Ligi Europejskiej. Kto to słyszał, takie rzeczy. Zaraz połowa sierpnia, a reprezentanci ekstraklasy nie bacząc na okoliczności grają i wygrywają, ewentualnie remisują. Obym nie zapeszył z tym entuzjazmem, ale podatny jestem na takie zachowania.

 

 

 

No, a dziś niejaki Ryszard Ochódzki spisał się zupełnie przyzwoicie w losowaniu i wyczarował nam względnie perspektywicznych przeciwników. Czy jednak nie był to aby Stasiek Paluch, który zwykł mawiać w takich problematycznych sytuacjach: "Z twarzy podobny zupełnie do nikogo".


Wracając jednak do samego mistrza ceremonii. Nachodzi mnie pewna wątpliwość, bo czy aby kilka dekad temu, gdzieś na sali porodowej, jakiegoś szpitala powiatowego nie doszło do brzemiennego w skutkach zaniedbania? Pan Gianni Infantino taki jakiś słowiański, jakby nasz, swój taki. Hmm...

 

 

 

 

 

 

Wracając jednak do meritum. Wiśle Kraków na drodze do wymarzonej Ligi Mistrzów stoi już tylko  APOEL Nikozja. Na wyspie Afrodyty podobno bardzo cieszą się z losowania. Choć to rywal trudny, ograny w pucharach i jakiś hurra optymizm może być zgubny to uważam, że Biała Gwiazda musi i nade wszystko powinna rozstrzygnąć ten dwumecz na swoją korzyść. Zaciąg obcokrajowców w Wiśle, nie jest zainfekowany pewnymi niepowodzeniami z przeszłości i to jest bardzo dobra wiadomość. Mamy kilku speców od cypryjskiego futbolu, którzy nam go pięknie rozpracują  więc nie przewiduję rozczarowania. Po 15 latach upokorzeń wreszcie dane nam będzie liznąć wrót raju...


 


 

Legia Warszawa w Lidze Europejskiej trafiła znacznie gorzej, bo czeka ją bój ze Spartakiem Moskwa. Rywal to silny i zamożny, który stołecznej defensywie może napsuć wiele krwi. No i również martwi mnie indolencja strzelecka Legionistów, bo w dniu wczorajszym nie wyglądało to dobrze. Napastnik stołecznych Danijel Ljuboja w żaden sposób mnie nie przekonuje i szczerze wątpię, by z perspektywy czasu był to zasadny transfer. Śląsk Wrocław wymodlił sobie natomiast Rapid Bukareszt. Zdecydowanie można biec do buka i zainwestować kilka talarów w awans piłkarzy Pana Oresta do dalszej fazy rozgrywek. Winien być spełniony tylko jeden, względnie banalny warunek, a mianowicie Piotr Ćwielong musi z kilkunastu sytuacji stuprocentowcych strzelić cokolwiek, jakkolwiek, gdziekolwiek byle w sieć. Dobrze byłoby gdyby jego koledzy również poszli za moją sugestią. Jestem pewien, że otłuszczony Wojtek Kowalczyk śmiało wykorzystałby choćby jedną setkę jaką wypracował sobie Śląsk w minionej konfrontacji z Lokomotiwem Sofia. 

 


Reasumując to czeka nasze drużyny ostra, piłkarska bijatyka! Za dwa tygodnie powinny zapaść pierwsze rozstrzygnięcia i najbliższa jesień nie powinna nam się kojarzyć tylko z deszczem...

 


Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Uncle Bens] *.olsztyn.mm.pl

    Konkret wpis! Rozbawiłeś mnie. Piona.

  • Gość: [Cichy Bob] *.olsztyn.vectranet.pl

    Cieżko mi zwątpić w Wisłę. Jeśli nie awansują do fazy grupowej LM to nie tknę piwa przez miesięcy 6! Poszło w eter! Do boju!

  • Gość: [...] *.eltronik.net.pl

    Jak nie teraz to nigdy, jak nie Wisła to kto? Takiej okazji nie było od dawien dawna...

  • shuygiven

    Trochę mnie niepokoi natłok Latynosów w APOELU, ale u nas też 3/4 składu to rodowici, z dziada pradziada Polacy. Niemniej jak się chce grać w LM to takie " cypryjskie ogóry" trza odprawić i niech przygoda trwa w najlepsze!

© Space Jam
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci